- Przepraszam... - zaśmiał się lekko, patrząc, jak wbija kod na sterowniku alarmu. - Myślałem, że skoro zostawiłaś otwarte drzwi, to jestem mile widziany.
Dodał i odsunął się nieco, dając jej przestrzeń, ale też miał okazję przyjrzeć się trochę jej wyglądowi. Patrzył na nią ciepło, z lekkim uśmiechem, który odrobinkę uwydatniał zmarszczki prz...
Dodał i odsunął się nieco, dając jej przestrzeń, ale też miał okazję przyjrzeć się trochę jej wyglądowi. Patrzył na nią ciepło, z lekkim uśmiechem, który odrobinkę uwydatniał zmarszczki prz...